Bardzo sympatyczna trasa. Warr uwagi był Pałac w Walewicach ze stadniną koni. Poza tym wiejsko, swojsko, bardzo przyjemnie. Szkoda tylko, że nie miałem swojego Nikusia ;) to by się może troszkę pofociło no ale... Nie lubię na ambitniejsze pedałowania zabierać sprzętu fotograficznego.
Co tu dłużej pisać...Z kolegą wystarowaliśmy z Głowna w kierunku Dmosina. Następnie - Borki - Wola Lubiankowska ( warto mieć sprzęt foto bo jest elegancki plener) - Lasy Łyszkowskie - cegielnia Czatolin - Domaniewice( Sanktuarium Matki Bożej Domaniewicekiej, a w niej jakieś stare organy;) - Rogóźno - Jesioro Rydwan ( było lekkie pluskanie, a woda cieplutka:D - Lisiewice Duże ( Pifffko) - Sapy - Skaratki - Strzebieszew - Kamień - ...i stolica ;) Głowno. Mimo, że było bardzo gorąco i duszno, słońce ostro prażyło , a pot się lał jajami ;) to mimo tego wypad uważamy za udany i elegancki;))
Siemka. Na imię mam Adrian. Liczę 29 wiosen. Przygodę z rowerem rozpocząłem 3 lata temu. Do maja tego roku docierałem rowerek marki Haro. Obecnie pociskam na Cube i tak na prawdę to teraz zacząłem przygodę z XC MTB. Nie zaliczyłem jeszcze występów na zawodach MTB ale z upływem czasu pewnie owe zaliczę. Uwielbiam wolny czas spędzać w terenie. Preferowany teren to las. Prócz MTB interesuję się fotografią.